Pośród klasyków częstym widokiem jest świetnie polakierowane nadwozie, perfekcyjnie obszyte fotele czy wielka dbałość o szczegóły takie jak oryginalny lewarek, apteczka z epoki czy retro radio. Niestety, czemu taka dbałość o nadwozie i detale nie idzie w parze ze starannie odnowioną mechaniką – tego nie wiemy. Zakup klasyka z USA zawsze obarczony jest ryzykiem, mało który kupujący jest w stanie osobiście sprawdzić auto przed zakupem, najczęściej opiera się na zdjęciach i opisie. Jeszcze większe ryzyko jest wtedy, gdy auto sprowadzone z USA zostaje poprawione już w Polsce, żeby przedstawiać pozornie większą wartość.
Alfa Romeo Spider to jeden z najdłużej produkowanych modeli w niezmienionej formie. Tym razem prezentujemy model z końca produkcji i na dodatek pochodzący właśnie z USA. Niestety auto prócz braków i uszkodzeń nadwozia, prezentowało mizerny poziom sprawności mechanicznej.
Na pierwszy ogień poszedł oczywiście silnik, który „zachwycał” sprężaniem na poziomie 7 – 8 atmosfer, licznymi wyciekami, zarwanymi poduszkami silnika i całą masą innych niesprawności. Skrzynia biegów poklejona na silikon była dosłownie zajechana, synchronizatory, łożyska i tryby nie bardzo nadawały się do czegokolwiek poza zdobieniem wystawy osobliwości, nawet obudowa była uszkodzona. Skrzynia, która w modelach 105/115 uchodziła za pancerną, poddała się kalifornijskiemu użytkownikowi.
Po demontażu silnika i skrzyni nadwozie trafiło do warsztatu blacharsko-lakierniczego na naprawę pokolizyjną nadwozia. W tym czasie silnik przeszedł naprawę główną i otrzymał pakiet „Factory-Look”. Skrzynia biegów została zastąpiona inną, która została wyremontowana i ubrana w fabryczny wygląd. Pomiędzy wspomniane mechanizmy wskoczyło nowe sprzęgło, a osprzęt silnika został poddany naprawom i regeneracjom. Przy okazji układ klimatyzacji został zmodyfikowany na czynnik R134a. Należy wspomnieć, że obecność klimatyzacji jest znakiem rozpoznawczym Spidera z USA – wersje europejskie nigdy nie otrzymały tego udogodnienia. Zaś wspomniana klimatyzacja jest bardziej dokładką do istniejącego układu wentylacji i ogrzewania – ma osobny wentylator i nawiewy.
Po powrocie nadwozia pozostało zabrać się za remont przedniego i tylnego zawieszenia oraz hamulców. Naprawie podlegał praktycznie każdy element zawieszenia. Czemu ktoś pospawał niepasujące tuleje do wahaczy, tego niestety nie udało nam się wyjaśnić, niemniej należało je wymienić na nowe. Zaciski hamulcowe tradycyjnie ogarnęła firma FRB Moto; od teraz współpracują one z nowymi tarczami i klockami. Nie został też pominięty układ hamulca ręcznego – realizowany przez dodatkowy układ szczękowy.
Podczas montażu całości została poprawiona także elektryka przywracająca oświetlenie do standardów europejskich. Zakres prac obejmował również ożywienie mechanizmów podnoszenia szyb.
Na koniec została ustawiona pełna geometria zawieszenia, a auto przetestowane na dystansie ok. 500 km. Niezmienne pozostaje jedno: bez względu na to, którą serią Spidera 105/115 jedziesz, uśmiech nie znika Ci z twarzy – pod warunkiem, że jest sprawny…













