Kolejowa 50, 42-208 Częstochowa · pon.–pt. 9:00–17:00

biuro@scuderia-italiana.pl · +48 577 622 027

Schłodzone Ferrari

Bardzo lubimy, gdy na warsztat trafiają tajemnicze i dziwne przypadki. Jeśli taki przypadek ukrywa się w Ferrari, nasza radość jest podwójna, gdyż miło jest gościć na warsztacie to, co najlepsze we włoskiej motoryzacji… Czarne Ferrari 458 Italia trapiła ciekawa i zarazem denerwująca przypadłość, której przyczyna ukryła się gdzieś w plątaninie przewodów i sterowników…

Wspomniana usterka objawiała się praktycznie zawsze po dłuższym postoju auta i powodowała liczne błędy sterowników, od awarii „manettino”, hamulca postojowego i systemów kontroli trakcji, po usterki skrzyni powodujące brak możliwości wrzucenia jakiegokolwiek biegu. Wszystkie wspomniane problemy znikały, gdy auto postało z uruchomionym silnikiem przez odpowiedni czas, po czym zostało zgaszone i uruchomione ponownie. Jako ciekawostkę możemy dodać, że odpowiednio skracając wspomniany czas „pracy” można było eliminować (w ścisłej kolejności) poszczególne błędy – po pełnym czasie znikały wszystkie. Na domiar złego, czas owych niesprawności był zmienny i, zdawało się, niezależny od jakichkolwiek czynników. Na początku diagnostyka komputerowa ujawniła liczne błędy sieci CAN, zaś przy „zimnym” starcie niektóre sterowniki stawały się „głuche” na wołanie testerów diagnostycznych, by po paru chwilach zgłosić się jak w sprawnym aucie… Całą naprawę przeciągał fakt, iż na skuteczne działanie można było poświęcić maksymalnie 30 minut, gdyż po takim czasie (nieraz i po 5 minutach) Italia stawała się całkowicie sprawna, a na powtórną usterkę trzeba było czekać po parę godzin. Studiowanie dokumentacji technicznej pozwoliło nam na wytypowanie paru podejrzanych modułów, aczkolwiek najbardziej zależało nam na znalezieniu czynnika, od którego zależy czas niesprawności. Na pierwszy rzut oka (lub termometru) temperatura byłaby dobrym powodem, niestety brak było wpływu temperatury silnika, a temperatura otoczenia zdawała się wpływać na owo zjawisko, ale nie w 100% i z licznymi wyjątkami. Dopiero letnie słońce rzuciło światło na całą sprawę, mianowicie gdy Ferrari postało na pełnym słońcu, a jego wnętrze rozgrzało się do temperatury grubo ponad 50 stopni, problem w ogóle nie wystąpił, natomiast po schłodzeniu wnętrza i ukryciu auta w cieniu na parę godzin wszystko wróciło do normalności, a ściślej do nienormalności. Jednoznacznie czynnikiem determinującym występowanie usterek była temperatura wnętrza, a ściślej temperatura jednego z ukrytych tam sterowników. Ferrari ma ich we wnętrzu kilka i na domiar złego ukryte w różnych zakamarkach i zawsze po jednym. Z listy typowanych na początku podejrzanych odpadł tylko jeden sterownik, a dokładnie NPB (hamulec postojowy), ukryty w okolicach tylnego zderzaka. Teraz można było dość sprawnie wytypować sprawcę całego zamieszania, wystarczyło podejrzanego ogrzać do ok. 50 stopni i włączyć zapłon, by przekonać się o jego winie lub niewinności. Ferrari jest zbyt rzadkim okazem, aby zastosować najprostszą w tym przypadku metodę diagnostyki „na podmianę”, zwłaszcza że ceny używanych modułów sięgają wysoko. Do tego wszystkiego dochodzi ochrona komponentów (moduł z innego auta nie zadziała w tym, bez jego odpowiedniego przygotowania, a owo przygotowanie w przypadku niektórych modułów byłoby pionierskie), dlatego najlepszym rozwiązaniem było poznanie czynnika powodującego usterkę i pewne na 100% wskazanie sprawcy. Winnym okazał się sterownik NCR czyli sterownik skrzyni biegów, a ściślej jego procesor. Gdy jego temperatura przekroczyła 38,6 stopnia, stawał się wzorem prawidłowego działania, temperaturę tę osiągał samodzielnie po odpowiednim czasie zaburzonej pracy. Słońce rozgrzewające kabinę do ponad 50 stopni pośrednio rozgrzewało i sterownik ukryty pod prawym tylnym „boczkiem”.

Podczas pobytu u nas Ferrari otrzymało dodatkowo rozszerzony serwis olejowy obejmujący, prócz wymiany filtrów, wymianę oleju silnikowego oraz olejów w skrzyni biegów. Wymianą sterownika na nowy zajął się autoryzowany serwis Ferrari, z uwagi na fakt, że nowy sterownik dostarczany jest bez oprogramowania, a nowe oprogramowanie dostarcza centrala w Maranello wraz z aktualizacjami pozostałych sterowników. O cenie takiego zabiegu nie będziemy wspominać.