Panie i Panowie mamy rekordzistę!
Do widoku spartaczonych Busso zdążyliśmy się już przyzwyczaić, podobnie jak do tego, że wersja 3.2 wiedzie wśród nich prym. Ta V-ka przeszła jednak nasze oczekiwania.
To, że jakiś kowal pomylił wałek ssący z wydechowym to nic nowego, ale zawartość skrzyni korbowej załamała nas całkowicie. Na panewkach głównych silnik zaliczył hat tricka obracając drugą, trzecią oraz czwartą. Wynik spotkania na 4:0 ustaliła panewka korbowodowa trzeciego cylindra, która postanowiła zostać rzeźbą nowoczesną. Po kolejnych faulach arbiter spotkania stracił rachubę i przestał liczyć kolejne przewinienia, a całe spotkanie skończyło się przed czasem. W pamięci kibiców pozostanie zapewne kowalski faul na nakrętce wału korbowego, która, niedokręcona, spowodowała cały ten pogrom. Ten silnik jest przykładem, że nieodpowiedni serwis wymieniający rozrząd może doprowadzić do całkowitego zniszczenia silnika Busso i to w zupełnie odmienny niż by się wszystkim wydawało sposób. Niestety tak poważnie uszkodzone Busso nadaje się jedynie na dawcę osprzętu. Zakupiony drugi silnik, po przeglądzie zastąpił ten „zmęczony” w 156 GTA.
